<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">

<channel>
	<title>Planet PLD</title>
	<link>http://planet.pld-linux.org/</link>
	<language>pl</language>
	<description>Planet PLD - http://planet.pld-linux.org/</description>

<item>
	<title>Paweł Kwiatkowski: równouprawnienie kobiet</title>
	<guid>tag:blogger.com,1999:blog-604707300970488561.post-870757551451607881</guid>
	<link>http://pozar-w-burdelu.blogspot.com/2010/03/rownouprawnienie-kobiet.html</link>
	<description>W Dzień Kobiet każdego roku powraca ożywiona dyskusja o pozycji kobiety w społeczeństwie i równouprawnieniu (a konkretnie jego braku). Moje drogie Panie, z okazji waszego święta pragnę, zakomunikować Wam, że aktualny stan utrzymuje się tylko dlatego że poza gadaniem nie robicie nic by sobie pomóc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy od początku, wielkim krokiem do równouprawnienia była Pierwsza Wojna Światowa. W społeczeństwach o silnie uszczuplonych zasobach mężczyzn kobiety po prostu musiały zacząć wykonywać męskie zawody. Od tamtego czasu równouprawnienie rosło, jednak nie uzyskało satysfkacjonującego poziomu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jednak sposób by temu zaradzić. Zacznijmy od tego, że kobiety stanowią 52% procent społeczeństwa, zatem w krajach demokratycznych sa w stanie w wyborach wybrać na każde stanowisko Państwowe kobiety lub mężczyzn przychylnych kobietom. Tak wybrani politycy będą mogli przeforsować każde prawo, ze zmianą konstytucji włącznie. Kobiety mogły by prawnie zdyskryminować mężczyzn i wprowadzić najdziwaczniejsze ustawy jakie przyszły by im do głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem moje drogie, nie na Manifę, ale do urn!&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;&lt;img width=&quot;1&quot; height=&quot;1&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/tracker/604707300970488561-870757551451607881?l=pozar-w-burdelu.blogspot.com&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;</description>
	<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 12:39:01 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Jacek Konieczny: Wiosna się trzyma</title>
	<guid>http://blog.jajcus.net/2010/03/07/wiosna-sie-trzyma/</guid>
	<link>http://blog.jajcus.net/2010/03/07/wiosna-sie-trzyma/</link>
	<description>Słonko wyszło, to na dzisiejszy niedzielny spacerek postanowiłem wziąć aparat, żeby odwołać ogłoszone tydzień temu nadejście wiosny. Jednak, ku mojemu zdziwieniu, raczej nazbierałem materiały pokazujące, że, mimo mrozu i śniegu, wiosna miejscami wciąż się trzyma: 















 Krysia mnie dziś wyciągnęła na plac Grunwaldzki, żeby się wyszaleć na tamtejszym placu zabaw:</description>
	<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 14:31:21 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Aredridel Stewart: Sea Vegetable and Garlic Dressing</title>
	<guid>http://aredridel.livejournal.com/265060.html</guid>
	<link>http://aredridel.livejournal.com/265060.html</link>
	<description>1/2 cup canola oil&lt;br /&gt;2 tablespoons balsamic vinegar&lt;br /&gt;1 tablespoon lime juice&lt;br /&gt;1 tablespoon ume plum vinegar&lt;br /&gt;1 tablespoons soy sauce&lt;br /&gt;1 tablespoon kelp granules&lt;br /&gt;1 tablespoon dulse flakes&lt;br /&gt;1-2 tablespoons brown rice syrup&lt;br /&gt;4-5 cloves of garlic, chopped fine&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Just mix and shake. The syrup and carageenan in the kelp together make a decent emulsifier, so this separates more slowly than other vinaigrettes.</description>
	<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 18:40:49 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Marcin Król (PLD): Obsolete packages</title>
	<guid>http://hawk.furud.net/?p=946</guid>
	<link>http://hawk.furud.net/2010/03/obsolete-packages/</link>
	<description>&lt;p&gt;Following packages has been obsoleted in PLD Titanium and will be soon moved to obsolete tree on FTP:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;galeon&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kazehakase&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;libmovtar&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;psi-daisy&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;xorg-driver-input-citron&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;xorg-driver-input-elographics&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;xorg-driver-input-fpit&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;xorg-driver-input-hyperpen&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;xorg-driver-input-mutouch&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;xorg-driver-input-penmount&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;xorg-driver-video-ast&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;All of them are either no longer developed, weren&amp;#8217;t updated for long time, were dropped by upstream etc.&lt;/p&gt;</description>
	<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 17:55:36 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Marcin Król: Updated software</title>
	<guid>http://hawk.furud.net/?p=943</guid>
	<link>http://hawk.furud.net/2010/03/updated-software/</link>
	<description>&lt;p&gt;I&amp;#8217;ve just updated my WordPress plugins and Exifer PHP module. CAPTCHA plugin now works properly with WordPress 2.9.x and Exif plugin now allows more complex templates with option to override Exif info. No real changes were made in Exifer PHP module, just lens/model databases were updated.&lt;/p&gt;</description>
	<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 17:48:53 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Patryk Zawadzki: Django: pluralize</title>
	<guid>http://room-303.com/blog/?p=841</guid>
	<link>http://room-303.com/blog/2010/03/03/django-pluralize/</link>
	<description>&lt;p&gt;Najważniejszą rzeczą, jaką powinniście wiedzieć na temat filtra &lt;code&gt;pluralize&lt;/code&gt; jest ta, żeby go nigdy nie używać. &lt;em&gt;Nigdy&lt;/em&gt;. Jego istnienie wynika z lenistwa ludzi, którzy nigdy w życiu nie przygotowywali aplikacji do tłumaczenia. Jeśli nie wyraziłem się dość jasno, używanie filtra &lt;code&gt;pluralize&lt;/code&gt; wywoła u ciebie raka, stereoporoże i zatwardzenie rozsiane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakkolwiek sprytnie by nie wyglądał, ten kod nie nadaje się do niczego:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;highlight&quot;&gt;
&lt;pre&gt;&lt;span class=&quot;nt&quot;&gt;&amp;lt;p&amp;gt;&lt;/span&gt;
    There &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{{&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;item_count&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;o&quot;&gt;|&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;nf&quot;&gt;pluralize&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;s2&quot;&gt;:&amp;quot;is,are&amp;quot;&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;}}&lt;/span&gt;
    &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{{&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;item_count&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;}}&lt;/span&gt; thing&lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{{&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;item_count&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;o&quot;&gt;|&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;nf&quot;&gt;pluralize&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;s2&quot;&gt;:&amp;quot;s&amp;quot;&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;}}&lt;/span&gt;.
&lt;span class=&quot;nt&quot;&gt;&amp;lt;/p&amp;gt;&lt;/span&gt;
&lt;/pre&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Dlaczego się nie nadaje? Spróbujcie go przetłumaczyć na kilka języków. Niektórzy chwytają się &lt;a href=&quot;http://code.google.com/p/django-pluralize-pl/&quot;&gt;brzydkich obejść&lt;/a&gt;, inni wolą zrobić to zgodnie ze sztuką. Jeśli kiedykolwiek pracowaliście przy lokalizacji oprogramowania, doskonale wiecie, że tłumaczenie jednego słowa jest tak samo sensowne, jak tłumaczenie każdej litery z osobna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poprawna wersja jest przy okazji czytelna:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;highlight&quot;&gt;
&lt;pre&gt;&lt;span class=&quot;nt&quot;&gt;&amp;lt;p&amp;gt;&lt;/span&gt;
&lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{%&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;k&quot;&gt;blocktrans&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;count&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;item_count&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;k&quot;&gt;as&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;items&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;%}&lt;/span&gt;
    There is &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{{&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;items&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;}}&lt;/span&gt; thing.
&lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{%&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;k&quot;&gt;plural&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;%}&lt;/span&gt;
    There are &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{{&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;nv&quot;&gt;items&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;}}&lt;/span&gt; things.
&lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;{%&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;k&quot;&gt;endblocktrans&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;cp&quot;&gt;%}&lt;/span&gt;
&lt;span class=&quot;nt&quot;&gt;&amp;lt;/p&amp;gt;&lt;/span&gt;
&lt;/pre&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;code&gt;{% blocktrans %}&lt;/code&gt; z &lt;code&gt;{% plural %}&lt;/code&gt; używają &lt;code&gt;ungettext&lt;/code&gt;, dzięki czemu bez konieczności odprawiania czarów radzą sobie z polskimi liczebnikami (&lt;q&gt;jeden tysiąc, dwa tysiące, pięć tysięcy&lt;/q&gt;).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;small&gt;&lt;a href=&quot;http://room-303.com/blog/2010/03/03/django-pluralize/&quot;&gt;Django: pluralize&lt;/a&gt; © &lt;a href=&quot;http://room-303.com/blog/&quot; rel=&quot;cc:attributionurl&quot;&gt;Patryk Zawadzki&lt;/a&gt;, &lt;a rel=&quot;license&quot; href=&quot;http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/&quot;&gt;Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland&lt;/a&gt;.&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
	<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 17:18:57 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Jacek Konieczny: Na lodzie</title>
	<guid>http://blog.jajcus.net/2010/02/28/na-lodzie/</guid>
	<link>http://blog.jajcus.net/2010/02/28/na-lodzie/</link>
	<description>Tydzień temu w sobotę wybrałem się na basen. Otworzyli ostatnio nowy w Gliwicach, a do końca lutego jest promocja: pierwsza godzina za 3zł. Basen całkiem przyzwoity, do tego nie było tłumów… ale ja nie o tym…

 Wychodząc z basenu, który powstał na gliwickim „Kąpielisku Leśnym”, zauważyłem, że tam dzieje się coś jeszcze. W niecce letniego kąpieliska działało małe sztuczne lodowisko. Obejrzałem cennik (4 zł dorosły, 2 zł dzecko), zajrzałem do wypożyczalni łyżew i uznałem, że chyba warto spróbować się tam z Krysią wybrać.

 Krysia nigdy wcześniej na łyżwach nie jeździła, ale spodobał jej się ten pomysł. Bałem się, że będzie jak przy nauce jazdy na rowerze, czy próbach jazdy na nartach – najpierw wielkie ambicje (do pierwszej próby), a potem tylko ryk, że ona nie umie, że to za trudne i że ona nie chce. Mimo to, w niedziele wieczorem wybraliśmy się na to lodowisko. 

 Wypożyczyliśmy łyżwy. Udało się jakoś zejść po gumowej macie do lodowiska – bez wielkiego marudzenia, mimo jednego upadku. Po drodze pan z obsługi uprzedził, żeby „nie jeździć po tym mokrym, bo po ciepłym dniu lód im popękał i pospoinowali, ale jeszcze nie zamarzło”. Rzeczywiście, na lodzie były dwie mokre szczeliny, które trzeba było omijać. Poza tym całkiem ok. 

 Jak można było się spodziewać, Krysia prawie cały czas trzymała się bandy. Ja sobie jeździłem w kółko swoim tempem co jakiś czas sprawdzając co u niej, ewentualnie dając jakieś rady. Troszkę pojeździliśmy też za rękę. Pod koniec Krysia już potrafiła się trochę przemieszczać z dala od bandy. Bardziej to wyglądało jak bieganie niż jeżdżenie, ale zawsze coś. :-)

 Kolejny raz wybraliśmy się w środę (Krysia chciała jeszcze „podczas ferii”), tym razem na „Taflę”. Od mojej ostatniej wizyty na Tafli trochę się tam zmieniło. Przede wszystkim lodowisko zostało zadaszone. Ludzi też więcej niż na Leśnym, ale że lodowisko większe to ostatecznie nie robiło to różnicy. Gdy wypożyczyłem łyżwy, to pierwsze co mi przyszło do głowy, to to, czy przypadkiem nie są to te same, co wypożyczałem 10 lat temu. Na nowe nie wyglądały i nosiły wyraźne ślady zużycia. Wiązane były zielonym sznurkiem (oryginalnych sznurowadeł już raczej nawet nie pamiętały). O dziwo, okazały się wygodniejsze niż te „nowoczesne” z Leśnego. 

 Krysia też zauważyła różnice w sprzęcie. Podobno bardziej się ślizgały. Chyba po prostu były lepiej naostrzone. Na początku jej trochę noga latała, ale poprawiłem jej sznurowanie i podobno jeździło się jej dużo lepiej. 

 Tym razem córka już nie trzymała się kurczowo bandy. Gdy zmienił się kierunek jazdy to wręcz na środek lodowiska ją znosiło. Było widać, że już na łyżwach czuje się całkiem pewnie. Także po tym, że co chwile się wywracała i jeździła z mokrym tyłkiem :-). Bardzo jej się podobało. 

 Dzisiaj więc też się wybraliśmy. Trochę się bałem, że mi zaszkodzi, bo chyba lekko przeziębiony jestem, ale przecież obiecałem dziecku. No i niespecjalnie chciało mi się cały dzień w domu siedzieć. 

 Tym razem trafiły mi się mniej wygodne łyżwy… aż się zastanawiam, czy sobie po prostu własnych nie kupić. Krysi się podobało jak poprzednio. Widać, że dalej robi postępy, mimo zupełnego samouctwa. Spotkała tam koleżankę z klasy, która chyba była na łyżwach pierwszy raz. Krysia mogła więc trochę poszpanować. Tak jak za pierwszym razem ja co okrążenie sprawdzałem co u Krysi i chwilę z nią się bawiłem, tak teraz ona z tą swoją koleżanką. 

 Lodowisko jest cało roczne… może rzeczywiście warto w swoje łyżwy zainwestować (szczególnie, że teraz są wyprzedaże zimowego sprzętu) i się tam regularnie wybierać? Z drugiej strony… wkrótce będzie pogada na rower itp., czy lodowisko wciąż będzie atrakcją? Czy się za dwie kolejne wizyty znudzi?</description>
	<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 13:51:22 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Jacek Konieczny: Wiosna…</title>
	<guid>http://blog.jajcus.net/2010/02/27/wiosna-1/</guid>
	<link>http://blog.jajcus.net/2010/02/27/wiosna-1/</link>
	<description>…po tak udanej zimie to nawet miło,  że już nadchodzi… :-)</description>
	<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 16:41:42 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Piotr Budny: Strumień ESKA Rock</title>
	<guid>http://coffee3.org/?p=262</guid>
	<link>http://coffee3.org/2010/02/27/strumien-eska-rock/</link>
	<description>Z .ogg zmienili na .mp3.
Nie wiem czy to dobra zmiana, w każdym bądź razie nowy URL to:
http://poznan5.radio.pionier.net.pl:8000/eskarock.mp3
Miłego słuchania.</description>
	<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 12:24:27 +0000</pubDate>
</item>

</channel>
</rss>
