July 01, 2008
June 30, 2008
Long time, no update; didn't write up for more than a week. My fault. The new code is still a mess, and every day I feel RP is just over the corner, and the next day, when it's done, I'll send the update. Doesn't seem to work this way. Probably in a few days at most, RP will be done; here's how it looks now:
Work done since last report
- Fixed minor bugs and annoyances: typo in
ASDF:TEST-OPdefinition (TEST-OPdidn't work at all before), shadowing import ofCL:NULL(for unknown reason, Ironclad shadowsNULLsymbol), corner cases in random testing,EVAL-WHENaroundDEFCONSTANTS, some typos - Separated associations from ID alists. Association is not a part of an identity or of a verification process, as I first thought; it's basically a shared secret between Relying Party and an OpenID Provider. So, it had to be separated from ID flow and is now stored separately in its own structure. Information related to associations (valid association/session type lists) were also dropped from ID alists;
- Implemented generation and checking of message signatures,
- Implemented encoding alists to key-value form,
- Indirect request support, authentication request, indirect reply handling (NFY), some (not all) checks for positive assertion verification; no tests yet for these; not fully finished yet, but commited anyway;
- (uncommited) Hunchentoot handlers. They basically work, but are a bit of mess. I have the half-working Relying Party on my local development machine. After finishing the RP functionality, I can give the address to adventurous testers in private, if someone is interested in helping out.
Problems
Biggest problem was need to separate associations from IDs. It required quite a bit of refactoring and a change in my thinking about information flow within the protocol. Also, actual RP flow is a bit more tricky than I expected, and cleanly ftting protocol into HT while sustaining portability and separation between HTTP handlers anr protocol implementation isn't obvious.
Plans for next half week
- Finish the Relying Party. At last. The milestone is already a week late;
- Clean up the code: general bits, such as message formats or utility functions, not directly related to protocol flow, need to be put in a separate file instead of sticked near the first usage; also, there is a big need for docstrings (I want to write those later, since the internal API is quite a moving target at the moment);
- Tests. Most of work done since last report has no unit tests;
- External API.
-
After finishing prototype RP, I will provide a real data structure (class or a struct) for the ID; maybe some more refactoring will be needed. After that (possibly in parallel with refactoring), I'll start the OpenID Provider part. This may be a bit easier than RP, since I understand the protocol much better than when I started the RP, and much common code is already written. The part when actual authentication takes place will be challenging – it will need to be pluggable and support whatever authentication scheme the library user imagines.
June 29, 2008
Zmęczyły mnie:
- rewie fotek z Turcji, Grecji i innych wyjazdów za 899.99PLN
- stosy słodkich jak ulepek komci pod fotkami: "ale cudownie wyszłaś!"
- niekończące się zaproszeń od ludzi których i tak mam w klasie
- grupy typu "piękni i stylowi" chociaż 90% ich członków to nadaj się do grupy "przeciętni i bazarowi"
June 28, 2008
Na lipiec kanał Planete przygotował 3 premierowe filmy związane z Internetem.
14 lipca o 20:45 wyemitowany zostanie dokument “Groźni władcy Internetu” (Niemcy, 2006) ukazujący uproszczenie mechanizmów kradzieży i zamachów dzięki Internetowi.
Tuż po nim o 21:45 “Życie w realu światów wirtualnych” (Francja, 2006) opowiadający o uzależnieniu się od Sieci, o ludziach spędzających w niej po kilkadziesiąt godzin tygodniowo grając on-line, prawie w nich żyjąc dzięki np. SecondLife.
Natomiast 16 lipca o 20:45 premiera dokumentu “Wojna na blogach” (USA, 2006), który ukazuje jak duży wpływ na politykę i media tradycyjne ma Internet.
Mnie szczególnie interesuje 3. propozycja. Film sprzed 2 lat ukazujący “problem” blogów, który dopiero w Polsce jest zauważany.
June 27, 2008
Już za rok będziemy mogli założyć własną domenę najwyższego poziomu (Top Level Domain), np. *.kaminski
Taką decyzję podjęto podczas spotkania ICANN w Paryżu. Podania o rejestrację będzie można już składać od kwietnia 2009 roku, aktywacja w ciągu 90-120 dni.
Na początku opłata za taką domenę będzie nie mniejsza niż 100 tyś. USD, ale wraz ze wzrostem liczby aktywowanych domen ma maleć. Wszystko z powodu dość drogiego uwolnienia TLD.
Prezes ICANN dr Paul Twomey szacuje, że koszt modernizacji może sięgnąć 20 mln USD, głównie z powodu udostępnienia możliwości użycia znaków diakrytycznych w nazwach TLD.
Podsumowując: w roku 2009 szykuje się rewolucja w Internecie, zamiast wpisywać google.pl będzie pewnie dostępny adres szukaj.google.
Tomek już zbiera na własną domenę, a Wy?
Niedawno stanąłem przed problemem posiadania zbyt wielu gier. O ile w czasach PlayStation 2 i wcześniejszych jedynym ograniczeniem była pojemność kart pamięci, tak w czasach, gdzie większość tytułów wymaga instalacji (PS3), udało mi się w końcu zbliżyć do magicznej bariery 40 gigabajtów.
Rozwiązanie? Wymiana dysku. Pierwszy raz spotkałem się ze sprzętem, którego producent jawnie umożliwia wymianę dysku we własnym zakresie. Instrukcja obsługi konsoli zawiera przewodnik, jak krok po kroku wyjąć firmowy dysk i włożyć w to miejsce inny. Duży plus.
Zakup dysku początkowo odkładałem do czasu powrotu z wyjazdu urlopowego, jednak mój ojciec (również posiadacz PS3) postanowił mnie sponsorować i wczoraj podrzucił mi do biura nowiutki dysk i obudowę na poprzedni. Po powrocie do domu przyszedł czas na zabawę. Włączenie konsoli, backup danych na dysk USB, wyłączenie konsoli, odłączenie zasilania i przystąpienie do podmiany.
Małym minusem okazała się za to precyzja, z jaką poskładano konsolę. O ile odkręcenie niebieskiej śrubki, mocującej kieszeń dysku wewnątrz konsoli, nie było problemem, o tyle wyjęcie dysku z kieszeni wymagało użycia kombinerek. Śruby mocujące dysk trzymały tak mocno, że próba użycia odpowiedniego krzyżaka skończyła się szybko w obawie o wyszczerbienie łebka śruby.
Dalej już tylko wyjęcie oryginalnego Hitachi 40 GB i podmiana na 2,5″ Samsunga 250 GB. Ponowne włączenie konsoli, format nowego nośnika, przywrócenie backupu z dysku USB i gotowe. Pozostało tylko wkręcić poprzedni dysk do kieszonki i sprzątnąć kłaczki kurzu, które wdzięcznie wypadły z wnętrza konsoli razem z firmowym dyskiem.
These days most of the buzz is around choosing an appropriate DVCS for GNOME. Like, dude, what the hell?
It’s not like we’re choosing between CVS and SVN where one is the other plus cool features minus broken design. Today we should concentrate on using the most widely adopted DVCS, not on one with the cutest syntax. Features across the board are actually pretty much the same, the rest is just sugar coating.
Just take git and wrap it, add plugins, make it look like Bizarre or Peculiar. We certainly don’t want to tell new contributors to download and build 20+ source control tools just to build a single GNOME app from trunk. I can tell you for sure most of the devs want to get stuff done and they don’t give a poo about repository storage formats. We want to be able to easily commit changes and generate diffs, having a bunch of PostIt notes with various DVCS incantations is far from desired.
June 26, 2008
Odzew na wezwanie był prawie natychmiastowy. Najpierw Maksymilian Lipka (Max) przedstawił temat Piotrowi Chylińskiemu (Heidi).... Piotr uruchomił kontakty:
"Czołemdalej poszło:Napisał do mnie Max, opisując mi Twój problem. Uruchomiłem więc kontakty i odzew jest pozytywny. Jutro będę wiedział dokładnie, ale mam potwierdzenie na 80%, że nie będzie problemu. Kolega musi jeszcze potwierdzić u właściciela firmy. Będziemy się widzieli jutro na ProSeries, więc wieczorem przekażę Ci szczegóły. "
"Witam,i w ten sposób 12 czerwca wypożyczyłem komputer MacBook na cały miesiąc. Jestem niezwykle podbudowany postawą pana Pawła, właściciela firmy Tachobis - bez zbędnych ceregieli, po prostu jest potrzeba... proszę bardzo. I tak powinno być wszędzie. Po spotkaniu mam jak najlepsze zdanie zarówno o panu Pawle jak i o całej firmie... czuje się że komuś chce się robić coś więcej niż tylko sprzedawać sprzęt.Macbook będzie dla Pana przygotowany na czwartek popołudniu najdalej na piątek.
Pozdrawiam serdecznie
Paweł Radomski
Tachobis
Al. Krakowska 244
02-219 Warszawa"
Wracając do obiecanych poprawek to nadal jestem dość zajęty w pracy (wcześniej dodatkowo na uczelni), ale na dysku mam już wersję w której poprawiłem najbardziej palące problemy i na dniach będę wysyłał zaproszenia do testowania wersji BETA (Jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę zapisać się na listę informacjną, na stronie projektu). W międzyczasie, wraz z Przemkiem Bojarowskim, uruchomiliśmy nową wersję strony WWW.
Kończąc, zaznaczyć chciałbym że patronat medialny nad wydarzeniem objął periodyk MojeJabłuszko (jeśli nie znacie to polecam do poczytania, w ostatnim numerze jest też zdjęcie z przekazania komputera)
Na razie tyle w temacie.